niedziela, 6 lipca 2014

Ogród leśny Forest garden


Niżej to  Ogród warzywny, na pierwszym planie buraki ale fasola i ogórki pobiły rekord we wzroście :) Obok ogródki skalne, ogólne zamieszanie....do ogarnięcia




Ogród wokół domu na Warmii mojej miłej,  w trakcie realizacji pomysłów, co dosadzić, co przesadzić, a co na zawsze wykopać. Migawka z ogródka warzywnego , z pewnością po ostatnich deszczach zupełnie inaczej się prezentuje. O! na pewno dużo większa fasola i groszek, rośnie w górę też bób i reszta w postaci marchewki, buraków, pietruszki i etc kto pierwszy ten lepszy, zdąży przed perzem :) pragnę zauważyć że,instalacja pseudo oświetleniowa to mój wymysł, jeden halogen ten udający kamień,  już zakończył żywot i nie wiem o jakie ładowanie chodzi, bo słoneczne to nieee.... zbyt skomplikowane, hmmm.Czeka na mnie impregnowanie płotu, pergoli, mebli ogrodowych. Jeśli ktoś pomyśli że ja jadę tam wypocząć, to jest w głębokim błędzie. Jadę tam robić ogromny bałagan, remont i ogólne zamieszanie :) Pozdrowienia wakacyjne dla pracusiów do mnie podobnych. Będę odpoczywać , ale za jakiś czas, kiedy mi zabraknie sił do pracy :)
 Lawenda....w glinianym naczyniu...i pierwsze jej kwiaty
kamienne dzieło  3 pokoleń :) lobelia i bratki powyżej
 Tawuła w słońcu, poniżej kopiec z jałowca, do spalenia w ognisku, zamarzł na śmierć biedaczek, ale miejscami tylko na szczęście.
Ulubione moje nasturcje miniaturowe, aż dziwne, że żaden szkodnik ich nie dopadł póki co....

6 komentarzy:

  1. I musimy się zdradzić że po cichu zaglądamy do Ciebie :D Na ostatnim zdjęciu to Nasturcja (są dwie odmiany pnąca i niska :)
    Pozdrawiamy ,,Pracusię" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) oj pomyłka myślałam o nasturcji a napisałam pelargonii, a czemu to tak po cichu zaglądacie co??? :) wpadajcie do mnie Kochani, będę do początku września. Zosia zna drogę. Na przełomie lipca/sierpnia robię remont instalacji wodnej totalna zagłada tego, co jest obecnie do wymiany....

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy blog i piękne prace:) Widać pasję, a to chyba najpiękniejsze...Dołączam do grona obserwatorów, zapraszam do mnie: www.mojepasjewjednymmiejscu.blogspot.com. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika R. serdecznie pozdrawiam, na blog zajrzałam z przyjemnością :) i będę zaglądać nadal

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamieszanie ogarnęłam, nawet remont z wymianą instalacji wodnej w całym domu zaliczony. Poradziłam sobie też z własnym zmęczeniem. Chwile w pobliskim Aqua Parku, w jacuzzi solankowym.... zaliczone :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń