sobota, 22 sierpnia 2009

Pożegnanie Marka






Żurawie

Jest taka góra,
Widziałem ją we śnie.
Na jej szczycie smutki
Można złożyć swe.
Gdy odchodzi miłość
Albo bliski ktoś,
Żurawie niosą smutki
Na górę tą.

Wzywam was, żurawie, zabierzcie mój żal.
Na wrzosową górę lećcie, złóżcie go tam.

Jest taka góra,
Widziałem ją we śnie.
Wszystkie moje łzy
Oddam dzisiaj jej.
Fioletowa góra -
Tak nazwałem ją.
Wiele tajemnic zna…
Oddam jej dziś swą.

Wzywam was, żurawie, weźcie moje łzy.
Na wrzosową górę lećcie, złóżcie je tam dziś.
Wzywam was, żurawie, weźcie moje łzy.
Dajcie je wrzosom w darze, niech zakwitną dziś.

Jest taka góra,
Widziałem ją we śnie…
Dobrze, że tam jest.
Zygmunt Łakomy WHACO
http://www.whaco.pl/

,,Musisz doświadczyć bólu i radości, jakie są ci przeznaczone, nawet jeśli ukryjesz się w głębi lasu. Kiedy nadejdzie właściwy czas, twoje ciało umrze bez względu na to, jak się zabezpieczysz przed śmiercią."
SSB

czwartek, 20 sierpnia 2009

Słoneczny zegar




Wykonalam ten zegar na zamówienie , do pokoju dziecka, stylizowany kwiat ,inspiracja kwiatami z ogrodu. Zegar jest z drewna sosnowego, dekoracja namalowana w technice akrylowej. Cyfry doklejone trwale , pomalowane na kolor zielony. Pszczola i ważka są dodatkowym zdobieniem ( naklejone) Zegar , podobnie jak kwiaty , ma w srodku ,,slońce" dlatego nazwalam go ,,sloneczny". :)

wtorek, 18 sierpnia 2009

Na biurko



Ostatnio przygotowany zestaw na biurko dla pana , w kolorze sepii , retro, w sam raz do biura. Przybornik jest z drewna sosnowego,dekoracja to papier do scrapbookingu firmy Rayher.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Rustykalnie















Tace,pojemniki,pudelka, w brązach , kolorach,ze lnem itp ostatnio wymyslane i dekorowane. Po ostatnich pracach w ogrodzie ( przycięcie krzewu cisu i koszenie trawy z wyrzuceniem chwastów) ręce mi odpadly , marzę tylko o przeniesieniu się w inną okolicę i nastąpi to wkrótce . Wyjeżdżam , choć na chwię pod Olsztyn do lasu :0

piątek, 7 sierpnia 2009

Bransoletkowo








Kolorowe komplety bransoletki z kolczykami , lakierowane na wysoki polysk, dekoracie w technice decoupage.

środa, 5 sierpnia 2009

Zakwitły w ogrodzie









Mój ogród zmienia się z dnia na dzień, ponieważ zaczynają kwitnąć kolejne kwiaty. Wiosenne kwitnienie jest sfotografowane i uwiecznione na starym blogu. Zakwitly wszystkie malwy, które same rozsialy się zeszlego roku. Zapach lawendy już nie unosi się w ogrodzie, lawenda zostala wycięta i suszy się, do zapakowania w ozdobne haftowane woreczki z przeznaczeniem do szaf. Będzie kwitla po raz drugi pod koniec lata i będzie następny jej zbiór. Rumianki po scięciu latem, zakwitną po raz drugi , scięlam też jasmin , ponieważ osiągnąl monstrualne rozmiary i zaslanial swiatlo różom. Pokazuję kompozycję , lobeliii w polączeniu z begonią i inne ozdobne kwiaty kwitnące obok siebie, w skrzynce ( nazwa ich mi umknęla), moją ulubioną koralową pelargonię, zachowaną z zeszlego roku. Tak to wygląda , latem, szalenstwo kolorów . Niestety nie zdążylam sfotografować lilii , wyjechalam w tym czasie i po kwiatach lilii nie bylo już sladu.
Dlatego piosenkę Kofty zamieszczam ku pamięci wszystkim pięknym miejscom z kwiatami i krzewami Mam jeszcze wspomnienia alpejskich kwiecistych ląk , poprzecinanych górskimi strumieniami . O tej porze spędzalam, tam rok temu wakacje .Często wracam pamięcią , do maleńkiej miejscowosci Vent zamkniętej w kotlinie górskiej w dalekim Tyrolu. Jak również ulubioną , piękną piosenkę o Milosci w wykonaniu Katarzyny Groniec i Michala Żebrowskiego, o Milosci, bez której kwiaty nie mogą żyć.:):

sobota, 1 sierpnia 2009

Orientalna komódka




Mialam okazję konserwować ostatnio
bardzo oryginalny mebel . Jest oryginalny ponieważ ma grunty kredowo-klejowe i malowane ręcznie dekoracje. Jest niewątpliwie przywieziony z Dalekiego Wschodu, jak na antyk przystało, był nadwyrężony czasem i użytkowaniem. Miał masę pęcherzy , odspojonej warstwy malarskiej, przetarte malowidła na frontowych drzwiczkach , motyle . Co zostało naprawione przeze mnie ? Powierzchnia dekoracji podklejona, zrekonstruowane dekoracje i zabezpieczyłam go woskiem , polerując na jedwabisty połysk. Teraz jest okazem ,,zdrowia" chociaż grunty kredowe w warunkach ogrzewania w okresie zimowym, dają znać o swoim istnieniu,powierzchnia mebla nie wymaga specjalnej już interwencji. Przepraszam za jakość zdjęć , nie wyszły najlepiej.